Blog > Komentarze do wpisu

Wziąć i wsiąść

I oto przyszła upragniona, wyczekiwana wiosna. A wraz z nią przemożna ochota na rower.

Dziś porzuciłem BMW, rozstałem się z komunikacją miejską i wyrwałem bajka ze snu zimowego. Już po pierwszych kilku metrach poczułem, że siodełko jest za nisko - podwyższyłem. Kilka kilometrów dalej zesztywniały i podrdzewiały łańcuch powrócił do swojej dawnej zwinności. I poczułem przyjemność z tego ciepłego i słonecznego dnia.

Do pracy mam 12 km, nie lubie rowerowych ciuchów, wiec w koszuli, spodniach materiałowych i skórzanych, eleganckich butach pomknąłem ... z predkością ok 12 km/h. Inni rowerzyści mnie wyprzedzali, ale nie przejmowałem się za bardzo. W końcu chciałem dojechać całkowicie suchy do roboty. I udało się.

Więc jeśli zobaczycie w najbliższym czasie rowerzyste ubranego buisness casual, w brązowych skórzanych butach toczącego się nieśpiesznie po asfalcie/ kostce , zsiądźcie z rowerów, pokłońcie się bo :

Bajking wraca do miasta!

czwartek, 18 kwietnia 2013, bajking

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: marcin, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/25 10:09:26
fajny blog, ja zapraszam na zzolwiemposwiecie.blogspot.com/
-
2013/04/28 20:38:58
Ano właśnie, pogoda się zrobiła - jeszcze tylko chęci trzeba znaleźć i można śmigać :)
Ja zauważyłem, że na mnie najbardziej motywująco działa wyznaczenie sobie jakiegoś celu do dojechania. Gdy wychodzę ot tak sobie pojeździć, zawsze kończy się to szybciej niż bym chciał.
-
2017/12/12 11:04:05
Uwielbiam wycieczki rowerowe, już się nie mogę doczekać aż będzie ładna pogoda i znowu wsiądę na rower :) Planuję naprawdę dalekie wycieczki w przyszłym roku.